Dieta bezlaktozowa dobra w Hashimoto ale… Uważaj na niedobory wapnia!

Jeśli chorujesz na Hashimoto pewnie wiesz, że z pewnych produktów spożywczych w twojej diecie musisz zrezygnować. Dzięki wyeliminowaniu odpowiednich produktów poprawi się twoje samopoczucie, masa ciała i wyniki badań.

O tym jak dokładnie powinna wyglądać dieta przy tym schorzeniu tarczycy pisaliśmy już w naszym artykule: “Dieta Hashimoto – wszystko co musisz wiedzieć”. Dzisiaj chcemy skupić się na temacie diety bezlaktozowej – czyli wykluczającej produkty mleczne.

Nietolerancja produktów mlecznych w Hashimoto

 

Według badań aż 80% osób z Hashimoto ma nietolerancję laktozy, która wyraża się w badaniach. Znaczna część z pozostałych 20% odczuwa wyraźną poprawę po odstawieniu produktów mlecznych, mimo braku pozytywnego wyniku testu na nietolerancję. Wynika to z także często występującej nietolerancji białka mleka krowiego, czyli kazeiny.

W takiej sytuacji rozwiązaniem nie będą gotowe produkty mleczne bez laktozy czy też mleka innych zwierząt, ponieważ mimo braku laktozy, nadal będą zawierały kazeinę. Przez to dolegliwości i tak mogą się pojawiać.

Jeśli nawet nie masz stwierdzonej nietolerancji laktozy, to możesz odczuć wyraźną różnicę w samopoczuciu po wykluczeniu produktów mlecznych z diety. Można to potwierdzić usuwając je na 3 tygodnie. Po upływie tego czasu można zacząć wprowadzać je powoli na nowo i obserwować reakcje organizmu, porównując do samopoczucia w trakcie eliminacji. Znaczna większość osób z Hashimoto odczuje znaczne pogorszenie stanu zdrowia po powrocie do regularnego spożywania produktów mlecznych.

Sama nietolerancja produktów mlecznych zazwyczaj objawia się nie tylko dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego, ale również problemami skórnymi czy oddechowymi jak np. kaszel. Te dolegliwości nie muszą się pojawić od razu po zjedzeniu produktów mlecznych. Dlatego czasami trudno pogorszenie samopoczucia wiązać właśnie z tą grupą produktów.

dieta bezlaktozowa-wapń

 

Dieta bezlaktozowa chroni tarczycę

 

Chorobom autoimmunologicznym, jaką jest też Hashimoto, towarzyszy zjawisko nieszczelności jelit. W takiej sytuacji m.in. białka mleka mogą przechodzić do krwioobiegu, zostać rozpoznane jako obce i zainicjować proces wytwarzania przeciwciał. To tylko pogłębia przewlekły stan zapalny, który towarzyszy chorobie Hashimoto.

Badania wykazały, że po 8 tygodniach diety bezmlecznej można doprowadzić do zmniejszenia stężenia TSH. Natomiast spożywanie produktów mlecznych przy nietolerancji laktozy wiąże się z koniecznością przyjmowania o 30% większej dawki tyroksyny.

Szczególnie ważne jest wykluczenie produktów mlecznych z diety przy problemach z wahającym się TSH, a co za tym idzie przy sukcesywnie zwiększanej dawce leków, która nie przynosi poprawy w wynikach badań.

 

Rola wapnia

 

Dieta bezlaktozowa często budzi obawę o realizację zapotrzebowania na wapń, bo przecież to produkty mleczne są jego głównym źródłem. Niepokój jest słuszny, ale czy do końca uzasadniony?

Wapń to bardzo ważny składnik mineralny, który:

– uczestniczy w procesie krzepnięcia krwi

– wpływa na prawidłową pracę układu nerwowego i mięśniowego

– uczestniczy w utrzymywaniu równowagi kwasowo-zasadowej

– wpływa na stan zębów i kości

– aktywuje wiele enzymów

 

 

Jakie są objawy i konsekwencje niedoboru wapnia?

 

Jeśli wraz z dietą nie dostarczamy sobie odpowiedniej ilości wapnia, stężenie tego pierwiastka we krwi zaczyna spadać. 99% wapnia magazynowane jest w kościach. To właśnie ta rezerwa jest uruchamiana w przypadku niedoboru. Dochodzi do demineralizacji kości, które stają się bardziej podatne na złamania. U dzieci może rozwinąć się krzywica, czyli nieprawidłowe ukształtowanie tkanki kostnej.

Inne objawy niedobru wapnia to:

– pogorszenie stanu włosów i paznokci

– szybko pojawiające się siniaki

– nadmierna pobudliwość

– depresja

– nadciśnienie

– niekontrolowane skurcze mięśni

– krwotoki z nosa

 

Dieta bezlaktozowa – czy jest możliwe zrealizowanie zapotrzebowania na wapń?

 

Tak i wbrew pozorom nie jest to takie trudne. Trzeba jednak pamiętać, że średnia przyswajalność wapnia z diety wynosi od 10 do 40%. Wyjątkową sytuacją jest okres ciąży, kiedy to przyswajanie naturalnie wzrasta nawet do 75%.

Poza ciążą są też inne sposoby na zwiększenie przyswajalności wapnia. W tym celu należy zadbać o odpowiednią zawartość w diecie witaminy D, magnezu i fosforu. Dwa pierwsze składniki, czyli witamina D i magnez pozytywnie wpływają na przyswajanie wapnia. Natomiast fosfor działa przeciwnie, czyli znacznie go ogranicza. Znajdziemy go w wędlinach i mięsie. Jest też elementem popularnych dodatków do żywności – fosforanów.

W podobny sposób jak fosfor, na przyswajanie wapnia wpływa kwas fitynowy i szczawiowy. Ich zawartość w produktach można jednak znacznie zmniejszyć, np. poprzez moczenie i gotowanie

 

Poniżej przygotowaliśmy małą ściągawkę, czyli najbogatsze, bezmleczne źródła wapnia. Dla porównania szklanka mleka dostarcza 300 mg wapnia, a zapotrzebowanie na ten składnik mineralny dorosłego człowieka między 18 a 50 r.ż to 1000 mg

 

Dieta bezlaktozowa – źródła wapnia

 

mak (2 łyżki – 287 mg)

sezam (2,5 łyżki – 247 mg)

nasiona chia (1,5 łyżki – 100 mg)

woda wysokozmineralizowana (w zależności od producenta, np. 208 mg w 1l)

migdały (2/3 szklanki – 269 mg)

amarantus (szklanka – 275 mg)

ryby jedzone z ośćmi, np sardynka (100g – 300 mg)

jarmuż (szklanka – 180 mg)

natka pietruszki (25 łyżek – 150 mg)

boćwina (1/2 pęczka – 269 mg)

fasola gotowana (1,5 szklanki – 207 mg)

orzechy laskowe (3/4 szklanki – 186 mg)

nasiona słonecznika (2/3 szklanki – 131 mg)

suszone figi (10 średnich sztuk – 203 mg)

suszone morele (20 sztuk – 139 mg)

 

 

 

Przykładowy zestaw, który pozwoli zrealizować zapotrzebowanie na wapń

 

– 1,5 łyżki nasion chia i 3 suszone figi do śniadania – 167 mg

– 1,5l wody – 416 mg

– 50g migdałów jako przekąska – 134 mg

– szklanka jarmużu i 2,5 łyżki sezamu do sałatki- 427 mg

Suma: 1144 mg